27.05.2008 | Aktualności | Partia | źródło: PAP
Jarosław Kaczyński: o odwołaniu Marcinkiewicza zadecydowało kierownictwo PiS
Podyskutuj w Strefie Logowania dla sympatyków PiS |
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Prawo i Sprawiedliwość nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Komentarze (11): skrót myślowy - 30.05.2008, 10:36
Ach te skróty myślowe :D :P
Aga - 29.05.2008, 8:07
Pan Adam 55 to pewnie jeden z Guru w PO-PRL-u
Agnieszka - 29.05.2008, 8:01
Pan Panie Kaczyński zawsze podejmuje słuszną decyzję.Nie raz już o tym przekonałem się i dlatego ufam Panu i Pisowi.To co pokazuje Marcinkiewicz-to prymitywna mściwość!W mojej ocenie zasługuje jedynie na pogardę!To obrzydliwa postać!Ja tteraz niczego innego nie pragnę tylko waszego powrotu,bo dłużej już nie da się tak żyć w tej naszej biednej Polsce!
solwan - 28.05.2008, 11:03
Pan Mrcinkiewicz nie ma honoru. Wdać jak nisko upadł ten człowiek uczestnicząc z Palikotem w niszczeniu Głowy Państwa.
Wstyd i hańba.
Wstyd i hańba.
Tomeczek sympatyk Gdańsk - 28.05.2008, 10:19
Kochany Panie Prezesie moim zdaniem życie czasem jest kompletnym odzwierciedleniem rzeczywistości.
edward ze szczecina - 28.05.2008, 6:43
brawopanie premierze jaroslawie kaczynski.bardzomadre slowa.wyjasniajace.k.marcinkiewicz bylpremierem na okolicznosc wygrania wyborow prezydenckich.i zostaly wygrane.jest oczywistym ze to pan w roku 2005 winien byc premierem naszego rzadsu.ps.zal patrzec co wyprawia obecnie k.marcinkiewicz.
szuedat - 28.05.2008, 0:27
Zapomnijcie o Kuratorach i innych takich, „których każda fala niesie". Otwórzcie się na ludzi - na ludzi, których dotąd nie poniosła żadna fala. Tych, którym już się odechciewa....
Partia kadrowa! Super! Jednak ludziom "niezłomnym" żyjącym zgodnie z "zasadami" można, trzeba zaufać, dać szansę nawet na to by popełnili błędy.
Przestańcie wierzyć w to, że szansą są młodzi dobrze wykształceni.
Po pierwsze, kto jak nie „inteligencja pracująca miast i wsi „ mógł stworzyć własnym dzieciom dostateczne warunki do uzyskania „odpowiedniego” wykształcenia czy nawet szerzej prawidłowego rozwoju intelektualnego.
Odpowiedź jest prosta jednostki.
Wśród tych jednostek byli ludzie słabi, którzy mieli nadzieję na dokooptowanie do „czerwonej elity”, tacy, którzy tej „elity” po prostu się bali oraz tacy, którzy w swojej naiwności liczyli na ogranie „czerwonego” i załatwienie swoich prywatnych, partykularnych interesów (mieszkanie w bloku, samochód, etc.).
Ilu, więc pozostało takich, którzy mogą tworzyć silną partię kadrową. (w 40 milionowym państwie)
Po drugie, to już XXI wiek i model partii politycznej musi ulec modyfikacji. Nie, nie jestem przeciwnikiem korzystania z dorobku intelektualnego poprzednich pokoleń wręcz przeciwnie, ale stanowczo protestuję przeciwko marnowaniu potencjału, jakim jest „wierne otoczenie” ROP – u , PiS – u, itd.
Wiem, że łatwo powiedzieć „dziadu” facetowi, którego niszczyły kolejne kasty wiem, że można powiedzieć „facet na takich podwórkach”, ale może by tak na chwilę pomyśleć i powiedzieć „człowieku, bracie, ty w twoim środowisku przy takiej presji, bez wsparcia ze strony najbliższych wytrwałeś” (często kosztem najbliższych).
Mając nadzieję, że koś kiedyś na jakąkolwiek refleksję się zdobędzie i popatrzy w dół życzę wytrwałości i jak najmniejszej liczby Polaczków, Marcinkiewiczów itp.
Na pocieszenie mam tylko jedno zdrajcy zawsze kończą jednakowo. Nie zdradza się żony, przyjaciół, etc. to zawsze w dłuższej perspektywie kończy się fatalnie nie dla zdradzonego, ale dla judasza.
Partia kadrowa! Super! Jednak ludziom "niezłomnym" żyjącym zgodnie z "zasadami" można, trzeba zaufać, dać szansę nawet na to by popełnili błędy.
Przestańcie wierzyć w to, że szansą są młodzi dobrze wykształceni.
Po pierwsze, kto jak nie „inteligencja pracująca miast i wsi „ mógł stworzyć własnym dzieciom dostateczne warunki do uzyskania „odpowiedniego” wykształcenia czy nawet szerzej prawidłowego rozwoju intelektualnego.
Odpowiedź jest prosta jednostki.
Wśród tych jednostek byli ludzie słabi, którzy mieli nadzieję na dokooptowanie do „czerwonej elity”, tacy, którzy tej „elity” po prostu się bali oraz tacy, którzy w swojej naiwności liczyli na ogranie „czerwonego” i załatwienie swoich prywatnych, partykularnych interesów (mieszkanie w bloku, samochód, etc.).
Ilu, więc pozostało takich, którzy mogą tworzyć silną partię kadrową. (w 40 milionowym państwie)
Po drugie, to już XXI wiek i model partii politycznej musi ulec modyfikacji. Nie, nie jestem przeciwnikiem korzystania z dorobku intelektualnego poprzednich pokoleń wręcz przeciwnie, ale stanowczo protestuję przeciwko marnowaniu potencjału, jakim jest „wierne otoczenie” ROP – u , PiS – u, itd.
Wiem, że łatwo powiedzieć „dziadu” facetowi, którego niszczyły kolejne kasty wiem, że można powiedzieć „facet na takich podwórkach”, ale może by tak na chwilę pomyśleć i powiedzieć „człowieku, bracie, ty w twoim środowisku przy takiej presji, bez wsparcia ze strony najbliższych wytrwałeś” (często kosztem najbliższych).
Mając nadzieję, że koś kiedyś na jakąkolwiek refleksję się zdobędzie i popatrzy w dół życzę wytrwałości i jak najmniejszej liczby Polaczków, Marcinkiewiczów itp.
Na pocieszenie mam tylko jedno zdrajcy zawsze kończą jednakowo. Nie zdradza się żony, przyjaciół, etc. to zawsze w dłuższej perspektywie kończy się fatalnie nie dla zdradzonego, ale dla judasza.
Wacieńko - 27.05.2008, 22:07
Popierałem Kazimierza Marcinkiewicza ale dzisiaj widzę, że temu człowiekowi potrzebny jest lekarz psychiatra
~przemily gość~jiżik s plażi - 27.05.2008, 21:21
Nikt jednak w PiS nie widzi tego, co dokładnie robią pp."Marcinkiewicze" i "Palikoty". To z całą pewnością są ludzie przygotowani do zadań specjalnych. Dezintegrujących. Jakaś sprawa Palikota? Śmieszne.....Dwa może miesiące temu pisałem na wielu forach o tym, że to jest zaplanowana akcja a nie jakiś tam incydent. Tusk i jego ludzie już teraz wykazują "na bank" pełną determinację w zniszczeniu autorytetu Prezydenta Polski. On im przeszkadza i chcą go usunąć. To ma być "biały zamach stanu". Jeśli piszę "Bolek znów działa" to ja wiem co piszę" Myślę, ze oficerowie prowadzący aparatczyków PO "nakazywajet pucz". Uważam, że TEN RZĄD MUSI NATYCHMIAST ZOSTAĆ ZMIECIONY DEKRETEM. zAGROŻONESĄ SWOBODY OBYWATELSKIE. Właśnie w imię obrony demokracji i dla dobra Polski przed działaniami platformy - agentury wroga. Najwyższy czas. Czy nikt tego nie widzi ??????????????????????????????
Adam 55 - 27.05.2008, 19:39
Widzi Pan Panie Jarku z Marcinkiewiczem PIS jeszcze by rządził do dzisiaj na szczęście pomimo wszystko dobrze się skończyło dla naszego Państwa że mamy rządy PO bo jak słyszę ten język kazałem go usunąć (język mafii) czy wyrzucić no ale co wymagać od ludzi skoro tam się urodzili gdzie się urodzili.
Loneq - 27.05.2008, 16:33
Zal po prostu patrzec na stoczenie sie p Marcinkiewicza










