Rozmowa z Tadeuszem Cymańskim na łamach „Super Expressu”
Marlena Mistrzak: Platforma Obywatelska zapowiada wprowadzenie ustawy deubekizacyjnej, dzięki której pozbawiano by ubeków i esbeków wysokich emerytur. Myśli pan, że PO zrealizuje ten projekt?
Tadeusz Cymański: Działania i wypowiedzi Platformy, dotyczące tej sprawy, nie są w moim odczuciu czytelne. Byłoby dobrze, gdyby PO bardziej jednoznacznie wyraziła chęć przeprowadzenia takiej ustawy. Na razie sygnał jest tylko taki: wahamy się, zastanawiamy się nad tym. Żadnych konkretów.
M.M.: Czemu nie chcą być konkretni?
T.C.: Być może powodem, dla którego PO zainteresowała się tym problemem, jest fakt, że dziś dużo mówi się o środowisku służb specjalnych, powstają książki, filmy. A więc wypada zainteresować się tym tematem, jakoś odnieść się do tego, żeby opinia publiczna to zauważyła. Z drugiej strony partia ta od dawna zachowuje się mało pryncypialnie. Trudno mi oceniać ich intencje, ale wyraźnie widać, że sprawa deubekizacji nie jest dla Platformy priorytetem. Poza tym mogą sobie z tego powodu narobić kłopotów. Przecież miała to być partia dla wszystkich, dlatego w jej interesie jest, aby nie zrażać sobie żadnych środowisk. Z założenia działają tak, aby nikomu się nie narazić. To jest partia miękka, która chce utrzymać obecne notowania do kolejnych wyborów parlamentarnych. Oni walczą o każdy głos, a więc esbeków również.
M.M.: Platforma tłumaczy, że nie przygotuje własnego projektu dezubekizacyjnego,gdyż jest przecież wcześniejszy projekt PiS, z którego można skorzystać.
T.C.: Powód jest prosty – Platforma jest bardzo leniwą partią. Przed wyborami też mówiła dużo różnych rzeczy. Z czasem okazało się, że nic z tego nie wynika.
M.M.: A czemu PiS nie przeprowadziło tego projektu w poprzedniej kadencji Sejmu?
T.C.: Pojawiła się jedna wątpliwość natury prawnej. Rzecz nie polega bowiem tylko na tym, by te emerytury obniżać, ale w jaki sposób to robić. Sprawiedliwość społeczna zderzona tu zostaje z normami prawnymi. Moim zdaniem kwestia deubekizacji jest problemem bardziej moralnym, niż praktycznym, gdyż automatycznie nie poprawi losów wszystkich polskich emerytów. Faktem jednak pozostaje, że ten twardy rdzeń SB, czyli obecnie kilkadziesiąt tysięcy ludzi, pobiera wysokie emerytury. I ta sprawa pozostaje problemem dla kolejnych tysięcy Polaków, często ich ofiar, których uposażenia są dużo niższe. Dlatego problem ten zdecydowanie należy rozwiązać.
Podyskutuj w Strefie Logowania dla sympatyków PiS |
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Prawo i Sprawiedliwość nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Komentarze (12):










