02.02.2010 | Aktualności | PiS na świecie | źródło: Biuro Prasowe Delegacji Polskiej w Grupie EKR w PE
Polak-Rumun dwa bratanki
Europoseł PiS Janusz Wojciechowski spotkał się z nowym komisarzem UE do spraw rolnictwa Dacianem Ciolosem.
Poseł do Parlamentu Europejskiego, wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusz Wojciechowski (PiS) spotkał się na osobistej rozmowie z komisarzem-elektem do spraw rolnictwa Dacianem Ciolosem.
Głównym tematem rozmowy było to, jak wyrównać niesprawiedliwe, dyskryminujące nowe kraje członkowskie różnice w poziomie dopłat rolniczych. Pan Ciolos potwierdził, że podejmie stanowcze działania w tym kierunku. Stare kryterium historyczne nie może mieć zastosowania. W sytuacji, gdy Unia dopłaca nie do produkcji, lecz do powierzchni, nie może być tak, że jedni dostają dużo, bo kiedyś mieli dużo, a drudzy mało, bo kiedyś mieli mało. Ciolos odrzuca tę filozofię i to samo w sobie jest znaczącą zmianą, bo poprzednia komisarz p. Fischer-Boel uparcie trzymała się kryterium historycznego.
Pan Ciolos powiedział, że wkrótce po objęciu funkcji rozpocznie publiczną debatę na temat kształtu Wspólnej Polityki Rolnej UE po 2013 roku. Potrzebne są nowe zasady, nowe kryteria rozdziału środków na WPR. Będzie to niezmiernie trudne zadanie, bo wiadomo, że ci którzy mieli więcej nie będą chętni odstąpić od swoich przywilejów na rzecz tych państw, które są dyskryminowane.
Wszystko zależy od pieniędzy, czyli od tego, jaki będzie budżet UE po 2013 roku. Najbogatsi członkowie Unii są w kryzysie i będą skąpić. Komisarz Ciolos zdaje sobie sprawę, że na rolnictwo potrzebujemy więcej pieniędzy, a przynajmniej tyle, co dotychczas. „Podpowiedziałem panu Ciolosowi ważny polityczny argument”, powiedział po spotkaniu wiceprzewodniczący Wojciechowski. „Traktat Lizboński wzmocnił Unię politycznie, niech teraz budżet wzmocni ją finansowo. Nie może być tak, że największe państwa zwiększyły w Unii swoją siłę głosu, a teraz chcą zmniejszyć budżet. Pan komisarz przyjął tć myśl z dużą uwagą”.
Poseł Wojciechowski zwrócił w rozmowie uwagę, że w 2011 roku przypada prezydencja najpierw Węgier, a potem Polski. Dwa nowe kraje członkowskie będą przewodzić w Unii w czasie, gdy będzie się wykluwał jej przyszły budżet. To jest szansa, że dla spraw rolniczych będzie więcej niż dotychczas zrozumienia. Komisarz Ciolos również liczy na efektywną prezydencję obu nowych państw członkowskich.
Poseł Wojciechowski poruszył też w rozmowie sprawę plantatorów tytoniu, która już wcześniej była przedmiotem zapytań, jakie kierowali do Komisji Rolnictwa europosłowie PiS Janusz Wojciechowski i Tomasz Poręba. Przypomnijmy, że wskutek karygodnego zaniedbania Ministra Rolnictwa Marka
Sawickiego, który nie złożył na czas odpowiedniego wniosku, polscy
plantatorzy tytoniu mogą stracić w sumie około 800 milionów złotych, co zagraża bankructwem 15 tysięcy gospodarstw i utratą około 60 tysięcy miejsc pracy. Pan Ciolos, który dotychczas nie miał wiedzy na temat tej sprawy, obiecał zbadać ją wnikliwie po objęciu urzędu.
„Dacian Ciolos doskonale rozumie nasze problemy”, z satysfakcją podsumował spotkanie poseł Wojciechowski.
„Rozmawialiśmy szczerze. Można powiedzieć: Polak-Rumun dwa bratanki”.
Poseł do Parlamentu Europejskiego, wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusz Wojciechowski (PiS) spotkał się na osobistej rozmowie z komisarzem-elektem do spraw rolnictwa Dacianem Ciolosem.
Głównym tematem rozmowy było to, jak wyrównać niesprawiedliwe, dyskryminujące nowe kraje członkowskie różnice w poziomie dopłat rolniczych. Pan Ciolos potwierdził, że podejmie stanowcze działania w tym kierunku. Stare kryterium historyczne nie może mieć zastosowania. W sytuacji, gdy Unia dopłaca nie do produkcji, lecz do powierzchni, nie może być tak, że jedni dostają dużo, bo kiedyś mieli dużo, a drudzy mało, bo kiedyś mieli mało. Ciolos odrzuca tę filozofię i to samo w sobie jest znaczącą zmianą, bo poprzednia komisarz p. Fischer-Boel uparcie trzymała się kryterium historycznego.
Pan Ciolos powiedział, że wkrótce po objęciu funkcji rozpocznie publiczną debatę na temat kształtu Wspólnej Polityki Rolnej UE po 2013 roku. Potrzebne są nowe zasady, nowe kryteria rozdziału środków na WPR. Będzie to niezmiernie trudne zadanie, bo wiadomo, że ci którzy mieli więcej nie będą chętni odstąpić od swoich przywilejów na rzecz tych państw, które są dyskryminowane.
Wszystko zależy od pieniędzy, czyli od tego, jaki będzie budżet UE po 2013 roku. Najbogatsi członkowie Unii są w kryzysie i będą skąpić. Komisarz Ciolos zdaje sobie sprawę, że na rolnictwo potrzebujemy więcej pieniędzy, a przynajmniej tyle, co dotychczas. „Podpowiedziałem panu Ciolosowi ważny polityczny argument”, powiedział po spotkaniu wiceprzewodniczący Wojciechowski. „Traktat Lizboński wzmocnił Unię politycznie, niech teraz budżet wzmocni ją finansowo. Nie może być tak, że największe państwa zwiększyły w Unii swoją siłę głosu, a teraz chcą zmniejszyć budżet. Pan komisarz przyjął tć myśl z dużą uwagą”.
Poseł Wojciechowski zwrócił w rozmowie uwagę, że w 2011 roku przypada prezydencja najpierw Węgier, a potem Polski. Dwa nowe kraje członkowskie będą przewodzić w Unii w czasie, gdy będzie się wykluwał jej przyszły budżet. To jest szansa, że dla spraw rolniczych będzie więcej niż dotychczas zrozumienia. Komisarz Ciolos również liczy na efektywną prezydencję obu nowych państw członkowskich.
Poseł Wojciechowski poruszył też w rozmowie sprawę plantatorów tytoniu, która już wcześniej była przedmiotem zapytań, jakie kierowali do Komisji Rolnictwa europosłowie PiS Janusz Wojciechowski i Tomasz Poręba. Przypomnijmy, że wskutek karygodnego zaniedbania Ministra Rolnictwa Marka
Sawickiego, który nie złożył na czas odpowiedniego wniosku, polscy
plantatorzy tytoniu mogą stracić w sumie około 800 milionów złotych, co zagraża bankructwem 15 tysięcy gospodarstw i utratą około 60 tysięcy miejsc pracy. Pan Ciolos, który dotychczas nie miał wiedzy na temat tej sprawy, obiecał zbadać ją wnikliwie po objęciu urzędu.
„Dacian Ciolos doskonale rozumie nasze problemy”, z satysfakcją podsumował spotkanie poseł Wojciechowski.
„Rozmawialiśmy szczerze. Można powiedzieć: Polak-Rumun dwa bratanki”.
Podyskutuj w Strefie Logowania dla sympatyków PiS |










