Doszło do układu samoobronnego SLD i Samoobrony
Klub Prawo i Sprawiedliwość zwrócił się we wtorek do wszystkich klubów i kół parlamentarnych, by ich szefowie jasno zadeklarowali, czy dopuszczają głosowanie za raportem Anity Błochowiak (SLD), który został przyjęty jako sprawozdanie komisji śledczej zajmującej się sprawą Rywina. Dla Prawa i Sprawiedliwości raport jest „nie do przyjęcia”.
W poniedziałek komisja śledcza, głosami SLD, posła Samoobrony i Bohdana Kopczyńskiego (niezrz.), przyjęła raport, w którym Błochowiak dowodzi, że Lew Rywin był oszustem i chciał wyłudzić od Agory pieniądze dla siebie, a nie dla „grupy trzymającej władzę”, bo ta nie istniała.
W oświadczeniu przekazanym we wtorek wszystkim klubom i kołom poselskim Prawo i Sprawiedliwość poinformował, że będzie głosował przeciwko przyjęciu przez Sejm raportu poseł Anity Błochowiak i że „doszło do układu samoobronnego z udziałem SLD i Samoobrony”.
„Niech pan przewodniczący Janik powie, czy jego klub będzie głosował za przyjęciem raportu pani Błochowiak, czy nie. Niech to samo powie pan przewodniczący Lepper - apelował we wtorek szef klubu PiS Ludwik Dorn. - My, to co mamy do powiedzenia, mówimy już teraz, żeby nie było żadnych niejasności”.
Dodał, że z pytaniami, czy Samoobrona została „kupiona”, by jej przedstawiciel w komisji śledczej poparł raport Błochowiak i zawartą w nim tezę, że nie było grupy trzymającej władzę, należy zwrócić się do szefa Samoobrony Andrzeja Leppera, szefa SLD Krzysztofa Janika i premiera Leszka Millera. Ale - jak dodał szef klubu PiS - „tylko ktoś, kto nie jest w stanie najmniejszym nawet rozumkiem zmierzyć się z rzeczywistością, będzie wierzył w deklaracje Leppera, że dąży do oczyszczenia życia publicznego”, jeśli jego klub zagłosuje za raportem Błochowiak.
Dorn poinformował, że Prawo i Sprawiedliwość na pewno zagłosuje za raportem Zbigniewa Ziobry (PiS) zgłoszonym w formie wniosku mniejszości, a dopiero po dokładnej analizie będzie mógł odpowiedzieć, czy klub zagłosuje za jakimś jeszcze wnioskiem mniejszości.
Szef klubu PiS podkreślił, że „niesłychanie ważna ze względów politycznych, nie tylko proceduralnych” będzie kolejność poddawania pod głosowanie raportów w formie wniosków mniejszości.
Zgodnie z regulaminem Sejmu najpierw głosuje się najdalej idące wnioski mniejszości, ale w przypadku raportów o aferze Rywina nie wiadomo właściwie, jak potraktować tę zasadę.
W ocenie Dorna raport szefa komisji śledczej Tomasza Nałęcza (SDPL), choć oczywiście różni się do raportu Błochowiak w tym sensie, że nawiązuje „dość skromną styczność z rzeczywistością, ale jednak nawiązuje”, byłby dla Prawa i Sprawiedliwości „szalenie trudny do poparcia”. Szef klubu PiS poinformował, że jest w „stałym roboczym kontakcie z innymi klubami” w sprawie ewentualnego opracowania wspólnego, kompromisowego wniosku mniejszości.
Tymczasem, zdaniem Ziobry, jest mała szansa, by udało się uzgodnić wspólny dla kilku klubów raport i zgłosić go jako wniosek mniejszości.
„Przyjęte wczoraj sprawozdanie w wersji Anity Błochowiak jest kpiną z faktów, kpiną z prawdy, kpiną z praworządności. Jeżeli Sejm na posiedzeniu plenarnym przyjmie taką wersję sprawozdania, dojdzie do wielkiej kompromitacji Sejmu” - ocenił Ziobro.
Dodał, że przy okazji dowiedzieliśmy się, że „istnieje układ między Samoobroną a SLD, istnieje układ obrony korupcji i skorumpowanych urzędników, obrony tych, którzy składają fałszywe zeznania, obrony tych, którzy fałszują dokumenty, i tych, którzy mataczą”.
„Andrzej Lepper, kiedy tylko może, wszem i wobec oświadcza, że rozliczy tych, którzy byli i są u władzy i którzy dopuszczali się przestępstw. Wczoraj bardzo czytelnie Lepper stanął w obronie skorumpowanych urzędników, pokazał, że czyny nie idą w parze ze słowami, jaki jest rozziew i rozdźwięk między tym, co mówi, a tym, co chce robić w przyszłości. Obrona trzęsawiska jest w interesie tak Leszka Millera, jak i Andrzeja Leppera” - podkreślił Ziobro.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości liczy, że w wyniku apelu PiS „wszystkie kluby parlamentarne opamiętają się i w poczuciu wstydu wycofają się z tego stanowiska, jakie w komisji śledczej zajęli ich przedstawiciele”.
Podyskutuj w Strefie Logowania dla sympatyków PiS |
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Prawo i Sprawiedliwość nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Komentarze (1):










